Zwyczaje i ludność na Kostaryce

Poszukujesz idealnego miejsca, gdzie możesz odetchnąć od mnóstwa pracy, spalin, a także tłumów? Jeśli chcesz przebywać na łonie przyrody, to najlepiej wybrać się na wieś, gdzie można spokojnie usiąść w fotelu i delektować się ciszą i przyrodą. Musimy jednak wybrać taki teren, gdzie nie jeżdżą ciągle traktory i kombajny, ponieważ z ciszy i relaksu nici, a dodatkowo nawdychamy się zanieczyszczeń.

Gdzie, więc jechać, aby relaks był pełną parą? Oczywiście, do ciepłych krajów. Wtedy, kiedy u nas zima i mróz oraz błoto, to tam gorąco i piękne słońce. Czego chcieć więcej? Przede wszystkim pieniędzy, ponieważ w większości przypadków, jest to często powód, dla którego ludzie nie wyjeżdżają poza granice naszego kraju, no chyba, że do pracy.

Odpowiedni klimat

Jeśli chcemy jechać w tropiki np. na Kostarykę, to musimy wiedzieć, kiedy to robić, abyśmy nie trafili na porę deszczową, ale na suchą. Czym one się od siebie różnią? Przede wszystkim temperatura oraz wilgotnością. Podczas pory suchej jest maksimum słońca i ciepła, a wszędzie dokoła latają piękne ptaki oraz rosną niesamowite rośliny. W przypadku pory deszczowej, nie jest już tak pięknie, ponieważ jest to pora roku przeznaczona dla tych, którzy lubią deszcz i zachmurzone niebo.

Do wyboru mamy wybrzeże Pacyfiku oraz część centralną, a także wybrzeże karaibskie. Jeśli pragniemy słońca to w okresie od połowy grudnia do połowy kwietnia odwiedzamy dwie pierwsze części, a w okresie od września do października oraz od lutego do marca wybrzeże karaibskie.

Przyjaźni mieszkańcy

Jesteś ciekaw, jacy są ludzie w tym kraju? Jeśli jesteś przyjaźnie nastawiony, to właśnie z takim traktowaniem się spotkasz w tych terenach. Ludzie Ci są bardzo spokojni i uprzejmi. Jeśli się zgubisz to chętnie pomogą. Jest jednak pewnie problem, ponieważ nie funkcjonują tam numery domów, nazwy ulic ani żadne adresy, a więc pomoc jest bardzo przydatna.

Mieszkańcu posiadają zdrobnienia dla siebie samych, których używają zarówno oni wobec siebie jak i inne kraje. Jeśli przyjedziesz do tego kraju i nazwiesz Kostarykanina Ticos, to ich wcale nie obrazisz, ponieważ nie uważają oni tego zwrotu za niemiły.  Tocos są bardzo dumni ze swojego państwa i są patriotami, a więc są negatywnie nastawieni na krytykę. Są to jednak osoby bardzo niekonfliktowe, więc nie będą z Tobą dyskutować, ale raczej przyznają rację. Dodatkowo panuje tam absolutna równość, czyli nie ma lepszych i gorszych. Bardzo przestrzegane są tu także prawa człowieka.